Na co dzień z nich korzystamy, są wręcz niezbędne nam do życia i znamy ich prawie wszystkie funkcje, jednak nie znamy ich historii. Wszystkie aplikacje na nasze smartfony powstawały jako wynik pasji, wizji i chęci stworzenia własnego wielkiego biznesu. Ich początki nie były łatwe i zazwyczaj ich pierwotne funkcje, a niekiedy cała koncepcja znacznie odbiegała od tego, do czego obecnie służą.

Wiele osób zna historię Facebooka (FB  ) dzięki filmowi "The Social Network" z 2010 roku. The Facebook był wierną kopią pomysłu braci Winklevoss, którzy zdecydowali się zatrudnić Marka Zuckerberga do ukończenia kodu źródłowego strony harvardconnection.com., która w założeniu miała służyć do komunikacji między studentami i absolwentami renomowanego Uniwersytetu Harvarda. The Facebook powstał w 2004 i początkowo działał tylko na Harvardzie, jednak w ciągu kilku miesięcy zasięg portalu znacznie się powiększył o kolejne amerykańskie uczelnie - m.in. Stanford, Columbia oraz Yale. Rok później zasięg Facebooka zwiększył się do kilkuset uczelni i amerykańskich liceów. Na przełomie 2005 i 2006 roku Facebook znacznie się rozwinął, m.in. uruchomiono wersją mobilną, dodano możliwość tworzenia własnego fanpage'a i aplikacji w ramach Facebook API.

Gdyby nie Kevin Systrom i Mike Krieger, którzy doszli do wniosku, że projekt nad którym pracują przypomina aplikację Foursquare, moglibyśmy zapomnieć o Instagramie. Początki Instagrama były bardzo intensywne - na początku projekt nazywał się Burbn (nazwa pochodzi od amerykańskiej whiskey) i był już na ukończeniu, jednak założyciele podjęli decyzję o zmianie nazwy na Instagram (skrót od instant camera), zmiany koncepcji i skupienie się tylko na funkcji udostępniania, komentowania i lajkowania zdjęć. Kolejną aplikacją, która zmieniła nazwę i koncepcję jest Pinterest. Tote był mobilną aplikacją, w której użytkownicy mogli przeglądać i kupować ubrania i dodatki od swoich ulubionych sprzedawców. Jednak biznes nie rozwijał się wystarczająco szybko, więc założyciele postanowili zmienić koncepcję, czyli skupili się na kolekcjonowaniu przez użytkowników materiałów graficznych, które są uporządkowane tematycznie. Zmiana koncepcji odniosła sukces - dochody Pinteresta w tym roku mogą przekroczyć 500 milionów dolarów, a spółka planuje wkrótce wejść na giełdę.