Czy zakup Mulesoft przez Salesforce za 6,5 mld dolarów jest warty swojej ceny?

Salesforce (NYSE: CRM) dokonuje kupna Mulesoft (NYSE: MULE), spółki wyspecjalizowanej w usługach w zakresie integracji systemów. Będzie to największy, bo warty 6,5 mld dolarów, zakup w historii firmy, która zajmuje się przetwarzaniem danych w chmurze. Umowa obejmuje wypłacenie inwestorom Mulesoft odszkodowania w wysokości 44,99 dolarów za akcję. Salesforce ma nadzieję, że decyzja o przejęciu pozwoli mu na rozszerzenie swojej oferty o technologie ułatwiające zbieranie i integrację danych pochodzących m.in. z platform chmurowych oraz zapewniające konsumentom możliwość budowania mikroserwisów, które obecnie mają szczególne znaczenie na rynku chmurowym.

"Niedługo będziemy żyć w świecie, w którym mikroserwisy będą pełniły bardzo ważną rolę" - mówi Paul Greenberg, prezes 56 Group LLC. - "Aby dobrze się za to zabrać, przedsiębiorstwa muszą wykorzystywać procesy integracji przez API oraz procesy zarządzania API. A to właśnie oferuje Mulesoft. To coś, co idealnie pasuje do platformy Salesforce." Architektura oparta na mikroserwisach, będąca metodą tworzenia oprogramowania, umożliwia budowę systemów złożonych z niezależnych od siebie modułów. Takie rozwiązanie ułatwi Salesforce zapewnienie wspomagania wielu urządzeniom, zaczynając od telefonów i komputerów, a kończąc na wearables (technologii, która pełni funkcję ubioru bądź stanowi jego element). Poszczególne mikroserwisy w ramach tej struktury mogą być dowolnie zmieniane i zyskiwać nowe funkcje bez konieczności modyfikowania całego systemu. Ponieważ Mulesoft świadczy już swoje usługi spółkom z listy Fortune 500, Salesforce może wykorzystać tę okazję w celu dalszej dywersyfikacji bazy klientów. Dzięki transakcji przedsiębiorstwo zyska 1200 nowych użytkowników. Czy to jednak wystarczy, żeby spółka stała się jednym z gigantów na rynku chmurowym?

Rynek chmurowy ulega ciągłemu rozwojowi, jednak nie brak tutaj potężnych graczy, takich jak Microsoft (NASDAQ: MSFT), Oracle (NYSE: ORCL) czy Amazon (NASDAQ: AMZN). Salesforce potrzebuje zatem oferty innej od wszystkich, która zapewni klientom innowacyjne możliwości. Na tę chwilę przedsiębiorstwo zdaje się podążać krok w krok za Oracle, które od wielu lat dokonuje zakupów pomniejszych firm pozwalających mu na kontynuowanie świadczenia usług w zakresie architektury API. Dzięki temu oprogramowanie spółki daje klientom dużo więcej swobody w zakresie użytkowania.

Cena akcji Mulesoft wzrosła o ponad 27%, z czego zwyżka o 4,3% nastąpiła po ogłoszeniu przejęcia. Od czasu przeprowadzenia pierwszej oferty publicznej rok temu spółka zanotowała 45-procentowy wzrost i obecnie osiąga przychody w wysokości 296,5 mln dolarów. Dlatego też wydaje się bardzo kuszącym, acz drogim kąskiem dla Salesforce. Czas pokaże, czy przejęcie pozwoli na uzyskanie przewagi nad gigantami świadczącymi usługi przetwarzania w chmurze.