Goldman Sachs przewiduje, że w 2021 r. ropa osiągnie cenę 65 dolarów za baryłkę

Goldman Sachs (NYSE: GS) spodziewa się, że ceny ropy naftowej osiągną w 2021 r. nowy poziom, sprowadzając cenę towaru z powrotem do poziomu sprzed pandemii, kiedy zatwierdzona zostanie szczepionka na COVID-19. Firma inwestycyjna przewiduje, że cena za baryłkę osiągnie do trzeciego kwartału 2021 r. 65 USD, a do końca 2021 r. ustabilizują się na poziomie 58 USD.

"Istnieje coraz większe prawdopodobieństwo, że szczepionki staną się powszechnie dostępne począwszy od wiosny przyszłego roku, co pomoże wesprzeć globalny wzrost i popyt na ropę naftową, a zwłaszcza na paliwo lotnicze" - oznajmili analitycy Goldmana. Bank inwestycyjny przewidział również, że sprzedaż poprawi się i wzrośnie do 3,7 mln baryłek dziennie między styczniem a sierpniem przyszłego roku.

Ceny ropy poważnie ucierpiały po tym, jak Rezerwa Federalna przewidziała załamanie w gospodarce w związku z licznymi nowymi epicentrami koronawirusa w ostatnich tygodniach. OPEC i jego sprzymierzeńcy postanowili ograniczyć swoją pierwotną produkcję z 9,7 mln baryłek dziennie do 7,7 mln baryłek, aby zrównoważyć podaż ze spadającym popytem, ale perspektywy nadal pozostają niepewne.

Na początku tego roku szef analizy globalnego rynku towarowego w Goldman Sachs, Jeffrey Currie, powiedział, że krótkoterminowe perspektywy dla ropy pozostają słabe, ale w 2021 roku ceny zaczną się znacznie poprawiać. Zauważył on, że jeśli ceny szybko wzrosną, będą one zakłócać równowagę na rynku poprzez ponowne uruchomienie większej produkcji łupków naftowych.

Analitycy z Goldmana już w lipcu stwierdzili, że popyt na ropę prawdopodobnie powróci do 2022 r. do poziomu sprzed kryzysu, napędzany przez powrót do pracy milionów osób, przejście na bardziej prywatny transport oraz wsparcie rządowe w postaci wydatków na infrastrukturę.

Notowania ropy naftowej wahały się ostatnio między zyskami a stratami, ponieważ szerszy rynek poszukuje kierunku w obliczu rosnącej na świecie liczby zakażeń koronawirusem i ryzyka lockdownu. Prezydent Donald Trump potwierdził, że Stany Zjednoczone nie wprowadzą kolejnego zamknięcia, ale mniejszy popyt na podróże i obawy o nadmierną podaż nadal mają duże znaczenie dla perspektyw popytu na ten towar w przyszłości.