Life Time powróciło na rynek publiczny po sześciu latach przerwy. Debiut poniżej oczekiwań

Akcje operatora sieci siłowni Life Time Group Holdings Inc. (NYSE:LTH) rozczarowały inwestorów podczas swojego giełdowego debiutu. Akcje zakończyły sesję po kursie 17,75 USD, co oznacza spadek o 1,4% w stosunku do ceny z IPO.

Nieco wcześniej spółka poinformowała, że akcje w IPO zostały ostatecznie wycenione po 18 USD, tj. w dolnych widełkach przedziału cenowego 18 - 21 USD, co pozwoliło firmie pozyskać środki w wysokości 702 milionów USD przy kapitalizacji rynkowej 3,28 miliarda USD. Jest to wynik raczej poniżej oczekiwań, ponieważ firma z siedzibą w Chanhassen na przedmieściach Minneapolis miała nadzieję sprzedać akcje za blisko 1 miliard USD. Handel akcjami otworzył się po 16,57 USD, tj. z 7,9% spadkiem, jednak do końca sesji kurs udało się nieco 'podciągnąć'.

Założona w 1992 roku przez Bahrama Akradiego firma obsługująca obecnie 153 centra fitnessu przypominające lifestylowe kurorty (które poza siłownią obejmują baseny, restauracje, korty tenisowe, boiska do koszykówki, SPA czy przestrzeń dla dzieci) w 29 stanach i Kanadzie, w tym 24 punkty w samej Minnesocie, wróciła na rynek publiczny po sześcioletniej przerwie, kiedy została wykupiona przez założyciela i fundusze private equity. Wcześniej Life Time Group był notowany na giełdzie w latach 2004 do 2015. Jako prywatna firma, Life Time rozszerzyła działalność na kolejne stany, otworzyła więcej lokalizacji, a także rozbudowała usługi związane ze zdrowiem i wellness oraz stworzyła przestrzenie coworkingowe. Nawet w okresie pandemii, tj. od grudnia 2019 roku do sierpnia 2021 roku, firma otworzyła dziesięć nowych obiektów i planuje ponad 20 kolejnych do 2023 roku. Zmieniła również model nieruchomości z posiadania ziemi pod klubami na dzierżawienie jej.

- $this->copyright_for_current_language

Według prospektu najlepszy biznes Life Time prowadziło w 2019 roku, kiedy firma osiągnęła apogeum rocznych przychodów w wysokości 1,9 miliarda USD. W 2020 roku przychody zmniejszyły się o połowę do 948 milionów USD, co nie powinno szczególnie dziwić, ponieważ pandemia koronawirusa i wprowadzone w związku z tym lockdowny, odcisnęły negatywny wpływ na wszystkie kluby fitness. W ciągu pierwszego półrocza 2021 roku przychody wzrosły o 18% r/r.

Budowanie skali i pandemia COVID-19 zebrała finansowe żniwo w postaci strat i wysokiego zadłużenia spółki. Firma jest wybitnie nierentowna, straty netto wyniosły 30 milionów USD w 2019 roku, 360 milionów USD w 2020 roku i za pierwsze połrocze 2021 aż 229 milionów USD. Na dzień 30 czerwca w bilansie firmy widniało zadłużenie rzędu 2,4 miliarda USD. Pozyskane środki z oferty publicznej mają służyć przede wszystkim na częściowe wyczyszczenie bilansu i spłatę długoterminowych zobowiązań.

Life Time obsługuje łącznie 1,4 miliona indywidualnych członków i setki partnerstw korporacyjnych.