Rynki kończą tydzień blisko najwyższych wartości

Ostatni dzień tygodnia był na rynkach dość spokojny. Zdaje się, że inwestorzy postanowili nieco wcześniej zakończyć tydzień, jako że rynki już zdążyły osiągnąć rekordowe wartości. Indeks Dow 30 (NYSE: DIA) dodał prawie 2% dzięki poniedziałkowemu nagłemu wzrostowi notowań. S&P 500 (NYSE: SPY) podskoczył w tym tygodniu o kolejny 1%, osiągając tym samym nowy rekord notowań. Nasdaq 100 (NASDAQ: QQQ) wciąż radzi sobie w perspektywie krótkoterminowej lepiej niż inni i udało mu się zyskać kolejne 2%.

W przyszłym tygodniu poznamy dane dotyczące sprzedaży domów oraz raporty na temat wydatków konsumenckich. W środę wszystkie oczy zwrócone będą ku FOMC oraz kolejnemu ogłoszeniu FED dotyczącemu stóp procentowych.

Dla Alphabet (NASDAQ: GOOGL) piątek odznaczał się mieszanymi notowaniami, do czego przyczynił się rozczarowujący raport kwartalny. Tłumacząc się ze swoich niskich wyników spółka przytoczyła "jednorazową korektę podatków" oraz mniejszy dochód z kampanii Pay Per Click. Dobrą wiadomością okazał się zadowalający przychód, który, głównie dzięki reklamom mobilnym oraz na YouTube, wzrósł w porównaniu z ostatnim kwartałem 2015 r. o 22%. 

Intel (NASDAQ: INTC) pobił wczoraj rekord swoich notowań, po tym jak spółka opublikowała raport kwartalny, który przewyższył oczekiwania analityków wobec zarówno zysku oraz przychodu, jaki osiągnęła w czwartym kwartale 2016 roku. INTC poinformowała o "wysokich wynikach sprzedaży komputerów w sezonie świątecznym oraz wzroście działalności w zakresie jej centrum danych", w ramach którego oferuje usługi oprogramowania opartego na chmurze. 

Cena akcji Starbucksa (NASDAQ: SBUX) gwałtownie spadła, czego powodem było zmniejszenie przez spółkę swoich rocznych prognoz dotyczących przychodu, jakie nastąpiło po opublikowaniu przez sieć kawiarni rozczarowującego raportu kwartalnego. Z raportu dowiedzieliśmy się, że spółka odnotowała "słabszy niż oczekiwano wzrost wyników sprzedaży ze sklepów jednej marki w pierwszym kwartale".

Notowania Microsoftu (NASDAQ: MSFT) znacznie wczoraj wzrosły, osiągając tym samym rekordową cenę akcji. Wygląda na to, że decyzja o postawieniu na chmurę się opłaciła. Zarówno zysk netto, jak i przychód spółki odnotowane w drugim kwartale jej roku fiskalnego okazały się wyższe niż szacowano. Przychód wyniósł 26 mln USD, co Microsoft zawdzięcza mocnym wynikom sprzedaży usług w chmurze, jak Azure, które prawie się podwoiły.