Rynki przygotowują się na raporty finansowe

Dziś nastroje na rynkach były mieszane, nie przeważały ruchy w żadnym kierunku. Można to wytłumaczyć brakiem istotnych informacji oraz oczekiwaniem na raport finansowy Apple, który zawsze wpływa na sytuację na giełdzie. Dow 30 zyskał 21 punktów, S&P 500 - 2 punkty, zaś Nasdaq 100 - 3 punkty. Jutro inwestorzy będą w dalszym ciągu obserwować wyniki finansowe, jednak po południu ważniejsze stanie się ogłoszenie stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Mają one pozostać niezmienione, istotną rolę odegrają natomiast konkretne sformułowania użyte w oświadczeniu. Inwestujący w ropę naftową zwrócą zaś uwagę na cotygodniowe informacje o zapasach, które ukażą się rano.

Apple (NASDAQ: AAPL) będzie dziś w centrum uwagi, gdyż ma przedstawić wyniki finansowe za drugi kwartał. Analitycy spodziewają się zysku na akcję w wysokości 2,02 dolara oraz przychodów w wysokości 53,08 mld dolarów. Jedną z najistotniejszych kwestii będzie sprzedaż iPhone'ów. Szacuje się, że mogła osiągnąć nawet 52 mln egzemplarzy. Oznaczałoby to wzrost o 800 tysięcy w porównaniu z poprzednim rokiem. Spekuluje się też, że Apple rozszerzy program skupu akcji własnych i podniesie dywidendę. W kwietniu zeszłego roku budżet na skup akcji własnych wzrósł do 140 mld dolarów, zaś dywidenda - do 57 centów. Na zamknięciu kurs akcji spółki był wyższy o 0,63%.

Gilead (NASDAQ: GILD) to kolejne przedsiębiorstwo, które ma przedstawić wyniki finansowe po zamknięciu giełdy. Oczekiwany zysk na akcję spółki farmaceutycznej wynosi 2,28 dolara, zaś spodziewana kwota przychodów to 6,62 mld dolarów. Gilead obniżyło wcześniej prognozy po słabych wynikach w czwartym kwartale ubiegłego roku. Od stycznia kurs akcji spółki spadł o około 4,3%. Dziś natomiast poszedł w górę o 0,70%.