Sektor sprzedaży detalicznej ciągnie rynki w górę

W czwartek rynki ponownie zwyżkowały za sprawą inwestorów, którzy zainteresowali się spółkami z sektora sprzedaży detalicznej. Przyczynił się do tego między innymi optymistyczny komunikat sieci supermarketów Target. Byki zwróciły też uwagę na niewielki wzrost cen ropy naftowej. Dow 30 zyskał 21 punktów, S&P 500 - 4 punkty, zaś Nasdaq 100 - 13 punktów. Na zakończenie tygodnia traderzy poznają wyniki sektora sprzedaży detalicznej, które zwykle wpływają na rynki.

Target (NYSE: TGT) notował wzrosty przez cały dzień, ostatecznie zyskując 4,80%. Ruch nastąpił po tym, jak sieć poinformowała o podwyższeniu prognoz na drugi kwartał. Z komunikatu wynika, że spodziewany jest niewielki wzrost sprzedaży porównywalnej, zaś zysk na akcję powinien zbliżyć się do górnej granicy zakresu 0,95-1,15 dolara. W tym roku Target i inne spółki z sektora sprzedaży detalicznej radziły sobie słabo. Czy możemy zatem mieć do czynienia z początkiem odbicia?

Akcje Delta Air Lines (NYSE: DAL) straciły w czwartek 1,77% w związku z dwudziestoprocentowym spadkiem zysku w drugim kwartale. Łączne przychody linii lotniczych wzrosły o 3,3% do 10,79 mld dolarów, zaś przychód na jedno oferowane miejsce był wyższy o 2,5%, lecz inwestorzy i tak skupili się na wartości, która zmalała. Pomimo czwartkowego spadku akcje spółki w dalszym ciągu poruszają się w trendzie wzrostowym, a ich cena jest zbliżona do najwyższej w tym roku.

Presja sprzedaży akcji Snapa (NASDAQ: SNAP) zmalała w związku z podwyższeniem ratingu spółki. Walory twórcy Snapchata zyskały 2,95%. Firma Stifel Nicolaus jest zdania, że inwestorzy zbyt gwałtownie reagują na zbliżający się termin wygaśnięcia zobowiązania do niezbywania akcji. Analityk Scott Devitt podniósł rekomendację dla spółki z "trzymaj" do "kupuj", uzasadniając decyzję dużym zaangażowaniem użytkowników Snapchata oraz stałym wzrostem ich liczby. Mimo niewielkiej zwyżki cena akcji Snapa nadal waha się w okolicach najniższego poziomu od dnia debiutu.