British American Tobacco kupuje Reynolds

British American Tobacco i Reynolds porozumiały się co do ceny zakupu amerykańskiego koncernu tytoniowego przez jego brytyjskiego konkurenta. Transakcja ta może zwiastować kolejne przejęcia na rynku tytoniowym.

We wtorek (16.01.) zarząd British American Tobacco (BAT) zgodził się na przejęcie amerykańskiego producenta papierosów - firmy Reynolds American Inc. (NYSE: RAI). Cena, jaką Brytyjczycy będą musieli zapłacić za drugi największy koncern tytoniowy w USA to 49,4 miliardy dolarów.

Nie jest to pierwsza próba, kiedy BAT próbował przejąć udziały w Reynolds. Za pierwszym razem oferta kupna została złożona 21 października 2016 r. Zarząd amerykańskiej spółki odrzucił jednak propozycję nie zgadzając się na zbyt niską ich zdaniem cenę. Brytyjczycy zaproponowali wtedy bowiem cenę za akcję równą 56,5 dolara czyli 20% więcej, niż wynosił kurs akcji Reynolds dzień wcześniej. Ostatecznie usatysfakcjonowała ich wartość o 5,6% wyższa niż początkowo tj. 59,64 dolarów za akcję, co oznacza premię w wysokości 26%. Przy tej wycenie cały Reynolds wart jest ok. 86 miliardów dolarów. Cena jest także 16,9 razy większa niż wskaźnik EBITDA, co jest powyżej średniej dla podobnych transakcji w branży.

Lucky Strike - jeden z najpopularniejszych produktów British American Tobacco - $this->copyright_for_current_language

Jednym z, ale nie jedynym, czynników, które wpłynęły na wyższą wycenę Reynolds jest dokonany w międzyczasie wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA. Jednym z punktów jego programu jest obniżka podatku dochodowego od firm. Prezydent-elekt chce ściąć stopę podatkową z 35% do 15%, a przedstawiciele Partii Republikańskiej w parlamencie do 20%. Taka obniżka podatków znacznie poprawiłaby zyski producenta papierosów z Północnej Karoliny, co ma przełożenie na wartość spółki. Kilka dni przed ogłoszeniem informacji o uzgodnieniu nowej ceny, analitycy Jefferies policzyli, że w razie przyjęcia propozycji Trumpa, cena za Reynoldsa mogłaby wzrosnąć nawet o 8,2 miliarda dolarów. Obniżenie podatku do poziomu 25% przełożyłoby się na wzrost ceny akcji o 5 dolarów, a przy stawce podatku wynoszącej 15% oznaczałoby to wzrost o ponad 10 dolarów na akcję. Jak widać, ostatecznie uznano, że ryzyko drastycznej obniżki podatków jest ograniczone, przez co cena za akcję wzrosła o nieco ponad 3 dolary.

W porównaniu do pierwotnej oferty, zmianie uległ także sposób płatności. Początkowo BAT chciał zapłacić za 24,13 dolara za akcje gotówkę, a resztę we własnych akcjach. Teraz zwiększono komponent gotówkowy. Posiadacze akcji Reynolds otrzymają 29,44 dolara w gotówce i 0,526 akcji BAT.

Camel - jedna z najpopularniejszych marek Reynolds American - $this->copyright_for_current_language

Według informacji podanych przez BAT, roczne oszczędności wynikające z przejęcia mają wynieść co najmniej 400 milionów dolarów. Większy udział gotówki w płatności za przejmowane akcje, istotnie wpłynie na zadłużenie brytyjskiej spółki. Konsorcjum banków zgodziło się udzielić mu finansowania w wysokości 25 miliardów dolarów. W ten sposób zadłużenie firmy osiągnie poziom czterokrotności EBITDA, co zdaniem podręcznikowych teorii jest poziomem bardzo wysokim.

Do finalizacji przejęcia potrzebna jest zgoda co najmniej 50% akcjonariuszy, wyłączając z nich BAT. Całość ma się zakończyć w trzecim kwartale bieżącego roku. W razie zerwania negocjacji przez jedną ze stron, będzie ona musiała zapłacić miliard dolarów kary. Przy transakcji brytyjskiej spółce doradzały Centerview Partners, Deutsche Bank (NYSE: DB) i UBS (NYSE: UBS), a amerykanom Lazard (NYSE: LAZ), JP Morgan (NYSE: JPM) i Jones Day.

British American Tobacco posiada już akcje Reynoldsa. Jest to efekt historycznych relacji, jakie łączyły obie firmy. W 2004 r. BAT dokonał połączenia swojego amerykańskiego oddziału - Brown & Williamson z R.J. Reynolds, w wyniku którego powstał Reynolds America. Dzięki temu BAT posiada obecnie 42% akcji amerykańskiego koncernu. Objęcie pozostałych akcji wydaje się sensownym posunięciem. W sytuacji, kiedy nie udało mu się znaleźć nabywcy na swój pakiet akcji, oczywistym wydaje się dążenie do uzyskania pełnej kontroli nad Reynolds.

British American Tobacco posiada w swoim portfolio takie międzynarodowe marki jak Dunhill, Kent, Lucky Strike, Pall Mall, Vogue, Rothmans, Winfield, Nevada czy Viceroy. Koncern w latach 90. kupił Przedsiębiorstwo Wyrobów Tytoniowych w Augustowie. Oprócz przejęcia kilku starych polskich marek jak Męskie czy Walet, wprowadził on na rynek także nową lokalną markę premium Jan III Sobieski. Wraz z przejęciem Reynoldsa, dołączą do nich także Newport, Camel, Doral i Eclipse. Kiedy transakcja zostanie zaakceptowana, udział obu firm w globalnym rynku wyniesie 12,5%. Da im to trzecie miejsce, za China National Tobacco i Philip Morris International (NYSE: PMI), który posiada 14,7% udziału w rynku i jest głównym rywalem BAT. Dzięki przejęciu Reynoldsa, BAT przegoni Philip Morris pod względem wielkości przychodów.

Marlboro - legendarna marka papierosów Philip Morris - $this->copyright_for_current_language

Ale to, na czym najbardziej zależało BAT, to powrót na amerykański rynek papierosów, na którym skupia się działalność Reynolds. Rynek amerykański jest w dalszym ciągu dość lukratywny i oferuje największe zyski nie uwzględniając Chin. Co również istotne, w dalszym ciągu notuje się tam wzrost sprzedaży, czego nie można powiedzieć o wielu rynkach w Europie. Jak informowaliśmy w artykule Firmy tytoniowe maja problem z millenialsami, liczba palaczy w wielu krajach Europy spada, co jest wynikiem większej świadomości osób młodych na temat zagrożeń płynących z palenia tytoniu oraz utrudniające funkcjonowanie przepisy. Wraz z Reynolds BAT przejmie 35% udziału w amerykańskim rynku, co da mu drugie miejsce za Altria Group (NYSE: MO). Będzie to pierwszy koncern na świecie jednocześnie sprzedający papierosy na całym świecie oraz odgrywający istotną rolę w rynku USA.

Kolejny powód, dla którego BAT chciał kupić Reynolds, to segment produktów nowej generacji czyli różnego rodzaju urządzenia ogrzewające a nie spalające tytoń czy też urządzenia bezdymne takie jak papierosy elektroniczne (działające w oparciu o parę wodną). Brytyjski koncern działający na skale światową będzie mógł wprowadzić na rynki zagraniczne np. serię e-papierosów Vuse. Wyjdzie on w ten sposób naprzeciw najnowszym trendom. Philip Morris przymierza się do globalnej ekspansji swojego urządzenia nazwanego iQOS.

Przejęcie Reynolds przez BAT zwiększy presję na konkurencyjne firmy do podobnych kroków. Coraz głośniejsze stają się spekulacje, jakoby Philip Morris miał ponownie połączyć się z Altria Group, od której odłączył się w 2008 r.