W odpowiedzi na "Wygraną Clinton" w niedzielnej debacie prezydenckiej oraz mocne wyniki spółek z sektora energetycznego wczoraj nastąpił wzrost notowań. Indeks Dow 30 dodał 88 pkt, S&P 500 zyskał 9 pkt, a Nasdaq 100 - 36 pkt. Na jutro nie zostały zaplanowane żadne istotniejsze wiadomości, zatem gracze będą musieli sugerować się wynikami wiodących spółek z sektorów oraz cenami ropy naftowej.
Luka cenowa Tesli (NASDAQ: TSLA) była wczoraj rano dość wysoka, aczkolwiek na zamknięciu cena akcji spółki była o 2,21% wyższa, ponieważ dyrektor generalny, Elon Musk, oświadczył, że 17 października firma zaprezentuje nowy produkt. Musk nie zdradził szczegółów, jeśli chodzi o typ produktu, twierdząc, że dla wielu będzie to niespodzianka. Inwestorom długoterminowym spodobała się również wiadomość, że spółka nie będzie musiała liczyć na dofinansowanie w czwartym kwartale. Choć jest to ciekawa wiadomość w krótkiej perspektywie, należy zauważyć, że ceny akcji Tesli oscylują przy najniższych od 6 miesięcy wartościach.
Notowania Twittera (NASDAQ: TWTR) spadły wczoraj o kolejne 11,49%, oficjalnie redukując wzrost cen akcji spółki wywołany plotkami o przejęciu serwisu. Potencjalni oferenci stracili zainteresowanie Twitterem. Chęć przejęcia spółki wyrażały wcześniej Alphabet (NASDAQ: GOOGL), SalesForce.com (NYSE: CRM) oraz Disney (NYSE: DIS). Twitter nie poinformował jak dotąd o swoich planach na przyszłość w związku z zaistniałą sytuacją. Cena akcji spółki z powrotem znalazła się przy najniższych tegorocznych wartościach.
Niewielkim 1,91% wzrostem cen akcji mógł pochwalić się wczoraj Deutsche Bank (NYSE: DB). Notowania banku wzrosły pomimo tego, iż nie udało mu się podpisać ugody z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości. Deutsche Bank znajdował się ostatnio pod presją związaną ze staraniami spółki o podpisanie ugody w sprawie sprzedaży papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką przed kryzysem finansowym za co nałożono na DB karę grzywny w wysokości 14 mld USD. W porównaniu z najwyższymi tegorocznymi notowaniami banku, cena jego akcji jest wciąż niższa o ponad 40%.
Facebook (NYSE: FB) również odnotował wczoraj wzrost cen swoich akcji (+0,97%), ponieważ poinformowano o tym, iż spółce udało się uzyskać w Wielkiej Brytanii ulgę podatkową za zeszły rok w wysokości 14 mln USD, mimo iż jej zyski znacznie wzrosły. Oznacza to, że w Wielkiej Brytanii Facebook zapłacił około 5 mln USD podatku. Notowania serwisu społecznościowego znajdują się obecnie bardzo blisko rekordowych wartości.