Oto dlaczego notowania spółek z branży węgla gwałtownie rosną

Rynkami i gospodarką rządzi kombinacja cykli i warunków. Być może najbardziej skrajnym tego przykładem jest sektor węglowy. W ciągu ostatniej dekady spółki z branży węgla ucierpiały, ponieważ surowiec ten był w niełasce ze względu na środowisko i niską cenę gazu ziemnego. Większość elektrowni w USA przeszła na gaz ziemny jako główne źródło paliwa.

Jednocześnie sektor hutnictwa radził sobie dość słabo z powodu nadpodaży z poprzedniej dekady i nadprodukcji w Chinach, gdy rządy stanowe starały się wspierać zatrudnienie. Miało to również negatywny wpływ na cenę węgla metalurgicznego, ponieważ popyt słabł.

Oczywiście należy również wziąć pod uwagę cykliczność. Ze względu na spadającą cenę węgla wielu producentów zbankrutowało, a inwestycje w nowe projekty wygasły. Nawet przy ostatnich silnych cenach węgla nie obserwujemy znaczącego wzrostu nakładów inwestycyjnych. Katalizatorem siły cen węgla są rosnące ceny gazu ziemnego i coraz bardziej ekstremalne zjawiska pogodowe, które obciążają sieci energetyczne. W związku z tym wiele zakładów energetycznych przechodzi na węgiel, aby nadrobić braki w produkcji energii. Ponadto sektor hutnictwa również się umacnia, ponieważ ożywienie gospodarcze zwiększa popyt, a Chiny koncentrują się na ograniczeniu produkcji stali w celu zmniejszenia emisji.

Nic więc dziwnego, że w ostatnich miesiącach ceny węgla i notowania spółek z branży gwałtownie rosły. Kolejnym katalizatorem może być mroźna zima, która ma tendencję do zwiększania zapotrzebowania na gaz ziemny i może sprawić, że węgiel jeszcze bardziej wzrośnie.

Jeszcze bardziej godne uwagi jest to, że wzrost cen jest całkowicie napędzany wzrostem zysków, ponieważ mnożniki nie drgnęły. Wskazuje to na to, że rynek nadal postrzega węgiel jako znajdujący się w "końcowej fazie upadku".

Na przykład firma Arch Coal (NYSE: ARCH) zyskała ponad 85% od początku roku. Jednak jest ona notowana przy bardzo niskim wskaźniku forward P/E wynoszącym 6,7, co stanowi prawie jedną czwartą wskaźnika forward P/E indeksu S&P 500 (NYSE: SPY). Opierając się na obecnych cenach węgla, oczekuje się, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy wygeneruje on prawie 20 USD wolnych przepływów pieniężnych, co odpowiadałoby 25% jego ceny rynkowej.

Ogólnie rzecz biorąc, niedawny wzrost cen węgla pokazuje wpływ cykli i warunków rynkowych na ceny akcji oraz możliwości, które można znaleźć, gdy działa się wbrew konsensusowi.