Tiffany akceptuje ofertę wykupu przez LVMH

Początkowe problemy między LVMH i Tiffany zaczęły się kilka miesięcy temu, kiedy we wrześniu spółka LVMH początkowo odwołała przejęcie amerykańskiej firmy produkującej luksusowe towary. W tym czasie umowa została zawieszona, ponieważ była używana jako karta przetargowa w wojnie handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską rozpoczętej przez prezydenta Donalda Trumpa. LVMH otrzymała pismo od francuskiego ministerstwo spraw zagranicznych z prośbą o opóźnienie transakcji do 2021 r. w związku z trwającym sporem. Problemy nasiliły się później we wrześniu, kiedy Tiffany wytoczyła sprawę LVMH.

Po bardzo publicznym sporze między obiema firmami, spółka Tiffany & Co. (NYSE: TIF) ostatecznie zaakceptowała ofertę wykupu przez konkurenta LVMH (OTC: LVMUY). Umowę wyceniono na 15,8 mld USD.

Początkowe problemy między LVMH i Tiffany zaczęły się kilka miesięcy temu, kiedy we wrześniu spółka LVMH początkowo odwołała przejęcie amerykańskiej firmy produkującej luksusowe towary. W tym czasie umowa została zawieszona, ponieważ była używana jako karta przetargowa w wojnie handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską rozpoczętej przez prezydenta Donalda Trumpa. LVMH otrzymała pismo od francuskiego ministerstwo spraw zagranicznych z prośbą o opóźnienie transakcji do 2021 r. w związku z trwającym sporem. Problemy nasiliły się później we wrześniu, kiedy Tiffany wytoczyła sprawę LVMH.

Początkowe problemy między LVMH i Tiffany zaczęły się kilka miesięcy temu, kiedy we wrześniu spółka LVMH początkowo odwołała przejęcie amerykańskiej firmy produkującej luksusowe towary. W tym czasie umowa została zawieszona, ponieważ była używana jako karta przetargowa w wojnie handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską rozpoczętej przez prezydenta Donalda Trumpa. LVMH otrzymała pismo od francuskiego ministerstwo spraw zagranicznych z prośbą o opóźnienie transakcji do 2021 r. w związku z trwającym sporem. Problemy nasiliły się później we wrześniu, kiedy Tiffany wytoczyła sprawę LVMH.

Również inne czynniki przyczyniły się do opóźnienia zawarcia umowy, takie jak ingerencja akcjonariusza kontrolującego LVMH, Bernarda Arnaulta, który był niezadowolony, że Tiffany chce wypłacić dywidendę przed zakończeniem przejęcia. Arnault stoi za renegocjacją umowy, która obniżyła pierwotną cenę za akcję, jaką LVMH miał zapłacić, ze 135 USD do 131,50 USD.

Również inne czynniki przyczyniły się do opóźnienia zawarcia umowy, takie jak ingerencja akcjonariusza kontrolującego LVMH, Bernarda Arnaulta, który był niezadowolony, że Tiffany chce wypłacić dywidendę przed zakończeniem przejęcia. Arnault stoi za renegocjacją umowy, która obniżyła pierwotną cenę za akcję, jaką LVMH miał zapłacić, ze 135 USD do 131,50 USD.

Również inne czynniki przyczyniły się do opóźnienia zawarcia umowy, takie jak ingerencja akcjonariusza kontrolującego LVMH, Bernarda Arnaulta, który był niezadowolony, że Tiffany chce wypłacić dywidendę przed zakończeniem przejęcia. Arnault stoi za renegocjacją umowy, która obniżyła pierwotną cenę za akcję, jaką LVMH miał zapłacić, ze 135 USD do 131,50 USD.

Spadające wyniki Tiffany'ego podczas pandemii koronawirusa, które zaniepokoiły LVMH, również przyczyniły się do opóźnień w realizacji fuzji. Jednak firma Tiffany doświadczyła pewnego ożywienia, jako jego powód podając okres świąteczny i poprawę sytuacji na chińskim rynku.

Początkowe problemy między LVMH i Tiffany zaczęły się kilka miesięcy temu, kiedy we wrześniu spółka LVMH początkowo odwołała przejęcie amerykańskiej firmy produkującej luksusowe towary. W tym czasie umowa została zawieszona, ponieważ była używana jako karta przetargowa w wojnie handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską rozpoczętej przez prezydenta Donalda Trumpa. LVMH otrzymała pismo od francuskiego ministerstwo spraw zagranicznych z prośbą o opóźnienie transakcji do 2021 r. w związku z trwającym sporem. Problemy nasiliły się później we wrześniu, kiedy Tiffany wytoczyła sprawę LVMH.

Spadające wyniki Tiffany'ego podczas pandemii koronawirusa, które zaniepokoiły LVMH, również przyczyniły się do opóźnień w realizacji fuzji. Jednak firma Tiffany doświadczyła pewnego ożywienia, jako jego powód podając okres świąteczny i poprawę sytuacji na chińskim rynku.

Informacja o zatwierdzeniu umowy pojawiła się w czwartek, dając rynkom tylko część dnia na reakcję na tę wiadomość przed zamknięciem giełd przed nowym rokiem, więc nie zaobserwowaliśmy zbyt wiele pod względem reakcji rynków na tę transakcję. Akcje Tiffany straciły na wartości wkrótce po otwarciu rynku w czwartek i większość dnia próbowały osiągnąć cenę otwarcia - na zamknięciu cena akcji Tiffany'ego była o jeden cent niższa od ceny otwarcia.

Spadające wyniki Tiffany'ego podczas pandemii koronawirusa, które zaniepokoiły LVMH, również przyczyniły się do opóźnień w realizacji fuzji. Jednak firma Tiffany doświadczyła pewnego ożywienia, jako jego powód podając okres świąteczny i poprawę sytuacji na chińskim rynku.

Informacja o zatwierdzeniu umowy pojawiła się w czwartek, dając rynkom tylko część dnia na reakcję na tę wiadomość przed zamknięciem giełd przed nowym rokiem, więc nie zaobserwowaliśmy zbyt wiele pod względem reakcji rynków na tę transakcję. Akcje Tiffany straciły na wartości wkrótce po otwarciu rynku w czwartek i większość dnia próbowały osiągnąć cenę otwarcia - na zamknięciu cena akcji Tiffany'ego była o jeden cent niższa od ceny otwarcia.

Również inne czynniki przyczyniły się do opóźnienia zawarcia umowy, takie jak ingerencja akcjonariusza kontrolującego LVMH, Bernarda Arnaulta, który był niezadowolony, że Tiffany chce wypłacić dywidendę przed zakończeniem przejęcia. Arnault stoi za renegocjacją umowy, która obniżyła pierwotną cenę za akcję, jaką LVMH miał zapłacić, ze 135 USD do 131,50 USD.

Informacja o zatwierdzeniu umowy pojawiła się w czwartek, dając rynkom tylko część dnia na reakcję na tę wiadomość przed zamknięciem giełd przed nowym rokiem, więc nie zaobserwowaliśmy zbyt wiele pod względem reakcji rynków na tę transakcję. Akcje Tiffany straciły na wartości wkrótce po otwarciu rynku w czwartek i większość dnia próbowały osiągnąć cenę otwarcia - na zamknięciu cena akcji Tiffany'ego była o jeden cent niższa od ceny otwarcia.

Jeśli jest to reakcja na transakcję, to jest ona znikoma, ale zawsze istnieje możliwość, że nowo zawarta umowa może wywołać wkrótce większą reakcję, choć prawdopodobnie nie będzie ona bardzo znacząca.

Spadające wyniki Tiffany'ego podczas pandemii koronawirusa, które zaniepokoiły LVMH, również przyczyniły się do opóźnień w realizacji fuzji. Jednak firma Tiffany doświadczyła pewnego ożywienia, jako jego powód podając okres świąteczny i poprawę sytuacji na chińskim rynku.

Jeśli jest to reakcja na transakcję, to jest ona znikoma, ale zawsze istnieje możliwość, że nowo zawarta umowa może wywołać wkrótce większą reakcję, choć prawdopodobnie nie będzie ona bardzo znacząca.

Jeśli jest to reakcja na transakcję, to jest ona znikoma, ale zawsze istnieje możliwość, że nowo zawarta umowa może wywołać wkrótce większą reakcję, choć prawdopodobnie nie będzie ona bardzo znacząca.

Informacja o zatwierdzeniu umowy pojawiła się w czwartek, dając rynkom tylko część dnia na reakcję na tę wiadomość przed zamknięciem giełd przed nowym rokiem, więc nie zaobserwowaliśmy zbyt wiele pod względem reakcji rynków na tę transakcję. Akcje Tiffany straciły na wartości wkrótce po otwarciu rynku w czwartek i większość dnia próbowały osiągnąć cenę otwarcia - na zamknięciu cena akcji Tiffany'ego była o jeden cent niższa od ceny otwarcia.

Jeśli jest to reakcja na transakcję, to jest ona znikoma, ale zawsze istnieje możliwość, że nowo zawarta umowa może wywołać wkrótce większą reakcję, choć prawdopodobnie nie będzie ona bardzo znacząca.