Wtorek na Wall Street był udany. Wyniki finansowe spółek w dalszym ciągu wpływają na główne indeksy. S&P 500 osiągnął rekordową wartość, zyskując 7 punktów. Dow 30 zyskał 99 punktów, zaś Nasdaq 100 poszedł w górę o 1 punkt mimo słabszych wyników niektórych spółek technologicznych. W środę najistotniejszą wiadomością będzie decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Eksperci spodziewają się, że zostaną one utrzymane na dotychczasowym poziomie.
Alphabet (GOOGL ) stracił we wtorek 2,93% mimo lepszych od oczekiwań wyników finansowych. Presja sprzedaży pojawiła się w związku z informacją o wzroście kosztów uzyskania przychodu o 28% w ostatnim kwartale. Pozostałe pozycje sprawozdania napawają optymizmem. Zysk na akcję wyniósł 5,01 dolara, zaś przychody - 26,01 mld dolarów. Analitycy spodziewali się natomiast zysku na akcję w wysokości 4,49 dolara oraz przychodów w wysokości 25,65 mld dolarów.
Akcje McDonald's (MCD ) zdrożały o 4,75% dzięki świetnym wynikom finansowym sieci, osiągając tym samym rekordową cenę. Zysk na akcję wyniósł 1,70 dolara, zaś przychody - 6,05 mld dolarów. Pozytywne zaskoczenie przyniosła również inna pozycja, na którą inwestorzy zwykle zwracają uwagę: sprzedaż w lokalach działających od roku lub dłużej. Wzrosła ona zarówno w samych Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie. Wygląda na to, że wprowadzenie nowych kanapek oraz promowanie zimnych napojów w okresie letnim się opłaciło.
Chipotle (CMG ) zyskało 2,54% przed ogłoszeniem wyników finansowych, które ma nastąpić po zamknięciu giełdy. Analitycy spodziewają się zysku na akcję w wysokości 2,18 dolara oraz przychodów w wysokości 1,19 mld dolarów. Wyniki spółki będą prawdopodobnie szeroko komentowane w mediach finansowych. Konsumenci nie zapomnieli jeszcze o skandalu z bakterią E.coli, który wybuchł w 2015 r. Co więcej, w ubiegłym tygodniu 135 klientów zgłosiło problemy żołądkowe po zjedzeniu posiłku w jednym z lokali w Wirginii.