Europa i USA sprawdzają łańcuchy dostaw żywności po zakazie eksportu pszenicy z Indii

Komisarz Unii Europejskiej ds. handlu powiedział w niedzielę, że UE i USA szukają sposobów na usprawnienie łańcuchów dostaw żywności, ponieważ ograniczenia eksportu z Indii i innych krajów zaostrzają globalne problemy. Valdis Dombrovskis, powiedział CNBC: „Uzgodniliśmy z USA, że będziemy współpracować i koordynować nasze podejścia w tym obszarze”. Ministrowie spraw zagranicznych państw grupy G7 ostrzegli w weekend, że wojna w Ukrainie zwiększa ryzyko globalnego kryzysu głodu, ponieważ Ukraina nie jest w stanie eksportować zboża, nawozów i oleju roślinnego, podczas gdy wojna niszczy również pola uprawne i uniemożliwia normalny sezon sadzenia. Dombrovskis dodał, że sobotni zakaz eksportu pszenicy wprowadzony przez Indie również wywołuje obawy o ryzyko spirali wzrostu cen żywności. W poniedziałek USA i UE spotkają się we Francji na wspólnym posiedzeniu Rady Handlu i Technologii (Trade and Technology Council — TTC).

Bezos krytykuje administrację Bidena w sprawie inflacji

Miliarder i założyciel firmy Amazon (NASDAQ: AMZN) Jeff Bezos napisał w niedzielę na Twitterze, że inflacja jest najbardziej dotkliwa dla najmniej zamożnych mieszkańców USA i po raz drugi w ciągu tygodnia skrytykował prezydenta Joe Bidena za jego komentarze na temat inflacji. Bezos napisał: „W rzeczywistości administracja usilnie próbowała wprowadzić jeszcze więcej bodźców do już przegrzanej, inflacyjnej gospodarki i tylko Manchin uratował ich przed samymi sobą. Inflacja to regresywny podatek, który najbardziej uderza w najmniej zamożnych”. Komentarze Bezosa były odpowiedzią na wątek, w którym Biden twierdził, że Stany Zjednoczone są na dobrej drodze do odnotowania największego rocznego spadku deficytu federalnego o około 1,5 bln USD. Tweet pojawił się po tym, jak Bezos w piątek skrytykował Bidena za wpis, w którym prezydent twierdził, że opodatkowanie bogatych korporacji może pomóc w obniżeniu inflacji. Bezos stwierdził, że mieszanie tych dwóch tematów jest błędem.

Linia lotnicza Emirates odnotowuje stratę w wysokości 1,1 mld USD

Dubajskie linie lotnicze Emirates Airline opublikowały w sobotę wyniki za cały rok, wykazując stratę netto w wysokości 1,1 mld USD w okresie do marca, w porównaniu ze stratą netto w wysokości 5,5 mld USD rok wcześniej, nawet w obliczu rosnących kosztów paliwa lotniczego, które mogą utrudnić ożywienie popytu na podróże. Największy przewoźnik dalekodystansowy na świecie odnotował przychody w wysokości 16,1 mld USD, co oznacza wzrost o 91%. Prezes i dyrektor generalny Emirates Group szejk Ahmed bin Saeed Al Maktoum powiedział: „Rok 2021—22 był w dużej mierze związany z odbudową po najtrudniejszym roku w historii naszej grupy”. Dodał, że firma może wejść na giełdę kiedyś w przyszłości, ale odmówił podania szczegółów. Linie lotnicze wznowiły loty do 140 miejsc na koniec tego okresu, ale poinformowały, że ich rachunki za paliwo wzrosły ponad dwukrotnie, do 3,8 mld USD. W perspektywie roku obrotowego 2022 Emirates widzą możliwość powrotu do rentowności, mimo różnych przeciwności losu.

Notowania Roblox rosną pomimo słabych wyników

Spółka Roblox Corp (NYSE: RBLX) opublikowała wczoraj wyniki za pierwszy kwartał, a dziś w południe cena jej akcji wzrosła o 10,4% do 25,60 USD. Producent gier wideo zanotował stratę netto w wysokości 162,0 mln USD, co oznacza spadek w porównaniu do straty netto w wysokości 136,1 mln USD w poprzednim okresie. Zysk netto na akcję wyniósł -27 centów, w porównaniu do -46 centów i nie osiągnął konsensusu prognoz na poziomie -19 centów. Firma zaksięgowała 631,21 mln USD, co oznacza spadek o 3,2% i rozminięcie się z szacunkami konsensusu o 15 mln USD. Przychody wyniosły 537,1 mln USD, co oznacza wzrost o 39%. Średnia dzienna liczba aktywnych użytkowników wzrosła o 28% do 54,1 miliona. Liczba zaangażowanych godzin wzrosła o 22% do 11,8 miliarda. Środki pieniężne i ich ekwiwalenty wyniosły 3,133 mld USD. Dyrektor generalny David Baszucki powiedział, że firma nadal koncentruje się na realizacji planu innowacji, aby zapewnić długoterminowe zyski.

Niedobór mieszanek mlekozastępczych zwiększa problemy Bidena

Ogólnokrajowy niedobór mieszanek mlekozastępczych w USA jest najnowszym wyzwaniem stojącym przed administracją prezydenta Bidena, która już zmaga się z najwyższą od dziesięcioleci stopą inflacji, wojną Rosji z Ukrainą, utrzymującą się pandemią oraz walką o prawa reprodukcyjne. Agencja Żywności i Leków (Food and Drug Administration) pracuje nad rozwiązaniem problemu niedoboru mieszanek mlekozastępczych, który budzi niepokój wśród rodzin w całym kraju. Jeden z niewymienionych z nazwiska sojuszników Bidena powiedział w wywiadzie: „Jakbyśmy nie mieli wystarczająco dużo problemów. Jasne, dorzućmy do tego preparaty do żywienia niemowląt”. Niedobór preparatów do początkowego żywienia niemowląt jest pogłębiany przez ciągłe problemy z łańcuchem dostaw, które spowodowały również gwałtowny wzrost inflacji. Niedobór mieszanek mlekozastępczych spowodował, że sprzedawcy detaliczni, tacy jak Amazon (NASDAQ: AMZN) i Target (NYSE: TGT), ograniczyli ilość preparatów, które można kupić w sklepach internetowych i stacjonarnych.

Izba uchwaliła pakiet pomocy dla Ukrainy o wartości 40 mld USD

Izba Reprezentantów USA uchwaliła we wtorek ustawę, w ramach której Stany Zjednoczone przekażą Ukrainie 40 mld USD na pomoc wojskową i humanitarną. Po tym, jak prezydent Joe Biden wezwał Kongres do szybkiego działania w celu zwiększenia wsparcia dla Ukrainy w jej wojnie z Rosją, izba niższa przegłosowała ustawę stosunkiem głosów 368—57. Wszystkie 57 głosów przeciw pochodziło od republikanów. Rep. Andy Biggs, napisał na Twitterze: „Sprzeciwiam się inwazji Rosji na Ukrainę, ale nie możemy pomóc Ukrainie, wydając pieniądze, których nie mamy”. Przewodnicząca Izby Nancy Pelosi pochwaliła ponadpartyjne głosowanie, mówiąc, że pakiet będzie opierał się „na solidnym wsparciu już zapewnionym przez Kongres” i „pomoże Ukrainie bronić nie tylko swojego narodu, ale demokracji na całym świecie”. Tymczasem Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju przewiduje, że gospodarka Rosji skurczy się o 10% w 2022 roku, a gospodarka Ukrainy o 30% w tym roku.

Kongres osiąga porozumienie w sprawie pomocy dla Ukrainy w wysokości prawie 40 mld USD

Liderzy demokratów w Kongresie osiągnęli dwuizbowe porozumienie w sprawie przekazania Ukrainie 39,8 mld USD na wsparcie jej wysiłków wojennych przeciwko rosyjskiej inwazji. Prezydent Joe Biden powiedział w poniedziałek, że jest „gotów zaakceptować” rozdzielenie pomocy finansowej na Ukrainy i na COVID, które początkowo chciał przeprowadzić przez Kongres razem, obwiniając „kilku republikanów z Kongresu”, którzy sprzeciwiali się takiemu połączeniu. Biden dodał, że chciałby, aby Kongres szybko zajął się pomocą związaną z pandemią po zakończeniu prac nad pomocą dla Ukrainy. Demokraci zgodzili się zrezygnować z propozycji miliardowej pomocy związanej z pandemią, która utknęła w Kongresie. Projekt ustawy o pomocy dla Ukrainy może zostać poddany pod głosowanie już we wtorek. Senator John Thune (R-SD) powiedział, że Senat może zatwierdzić nową pomoc dla Ukrainy szybko, w tym lub przyszłym tygodniu.

Średnia krajowa cena benzyny osiąga rekordowy poziom 4,37 USD za galon

Ceny benzyny w USA wzrosły we wtorek do najwyższego poziomu w historii, ponieważ ropa naftowa utrzymuje się na poziomie powyżej 100 USD za baryłkę, napędzając ciągłą presję inflacyjną w całej gospodarce. Średnia krajowa cena za galon zwykłej benzyny osiągnęła najwyższy w historii poziom 4,374 USD, jak podaje AAA. Cena ta nie jest korygowana o inflację. Konsumenci płacą obecnie za paliwo o 1,41 USD więcej niż w ubiegłym roku. Średnia krajowa przekroczyła 4 USD w marcu po raz pierwszy od 2008 roku. Ceny gwałtownie rosną, a ich wzrost przyspieszył po inwazji Rosji na Ukrainę. Gwałtownie rosną także ceny oleju napędowego. We wtorek średnia krajowa osiągnęła poziom 5,55 USD za galon, co również stanowi nowy rekord. Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates, przewiduje, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni ceny benzyny wzrosną o kolejne 15 do 20 centów, osiągając ostatecznie poziom 4,50 USD za galon.

„Marilyn” Warhola sprzedana za rekordową sumę 195 mln USD

Portret Marilyn Monroe autorstwa Andy'ego Warhola z 1964 roku został sprzedany za 195 mln USD na aukcji w Christie's w poniedziałek wieczorem. Stanowi to rekord najdrożej sprzedanego dzieła sztuki amerykańskiej w historii. Andrew Fabricant, dyrektor operacyjny galerii Gagosian i jeden z czołowych dealerów sztuki, powiedział: „To pokazuje, że jakość i rzadkość zawsze będą pchać rynek do przodu. To psychologiczny impuls dla wszystkich”. Chociaż cena sprzedaży jest niższa od 200 mln USD i znacznie niższa od 250—300 mln USD, na które po cichu liczono, to i tak jest ona postrzegana jako wotum zaufania dla sztuki jako długoterminowego źródła wartości. Nabywca nie został zidentyfikowany. W ciągu najbliższych dwóch tygodni Christie's i Sotheby's planują sprzedać dzieła sztuki o wartości ponad 2 mld USD, a historyczna cena za „Marilyn” może zwiększyć zaufanie zamożnych nabywców do innych dzieł sztuki.

Kashkari z Fed jest przekonany, że inflacja może powrócić do normy

Neel Kashkari, prezes Banku Rezerwy Federalnej w Minneapolis, powiedział w poniedziałek, że jest przekonany, iż inflacja powróci do normalnego poziomu, choć trwa to dłużej, niż się spodziewał. Powiedział, że utrzymująca się nierównowaga między podażą a popytem doprowadziła do najwyższego poziomu inflacji od ponad 40 lat. Powiedział: „Jestem przekonany, że uda nam się sprowadzić inflację z powrotem do naszego celu 2%. Ale nie jestem jeszcze pewien, jak dużą część tego ciężaru będziemy musieli ponieść w porównaniu z pomocą ze strony podaży”. Chociaż narzędzia polityki pieniężnej Fedu mogą pomóc w ograniczeniu popytu, nie mogą zrobić wiele, by zwiększyć podaż. Kashkari dodał, że ciężar zacieśnienia polityki spadnie na osoby z dolnego końca spektrum płac, a narzędzia Fedu do walki z inflacją najbardziej zagrożą miejscom pracy pracowników o najniższych dochodach, podnosząc koszt długu.

Węgry utrudniają wprowadzenie przez UE embarga na rosyjską ropę

Unia Europejska ma trudności z zatwierdzeniem szóstej rundy sankcji wobec Rosji, a kilka państw członkowskich nie zgadza się na proponowane embargo na ropę. Komisja Europejska przedstawiła ostatnio propozycję sześciomiesięcznego okresu stopniowego wycofywania się z rosyjskiej ropy naftowej jako część szerszych działań mających na celu uderzenie w reżim prezydenta Władimira Putina. Węgry i Słowacja, dwa kraje UE, które są w znacznym stopniu uzależnione od rosyjskiej energii, domagają się jednak wydłużenia tego okresu. Impas uniemożliwia UE zatwierdzenie szerszego pakietu sankcji. Premier Węgier Viktor Orban powiedział, że zakończenie zakupów rosyjskiej ropy byłoby „bombą atomową” dla węgierskiej gospodarki. Jeden z urzędników UE powiedział w poniedziałek w CNBC, że „upór Węgier” jest „smutny”. Inny urzędnik UE powiedział, że ambasadorowie UE będą próbowali ponownie rozwiązać impas we wtorek.

Prezes Ubera mówi, że firma będzie ograniczać koszty

Dyrektor generalny Uber Technologies (NASDAQ: UBER) Dara Khosrowshahi poinformował pracowników w e-mailu, że firma technologiczna zajmująca się przejazdami współdzielonymi ograniczy wydatki i skupi się na przekształceniu się w „szczuplejszą” firmę, aby zareagować na „radykalną zmianę” nastrojów inwestorów. W niedzielę napisał: „Po opublikowaniu wyników spędziłem kilka dni na spotkaniach z inwestorami w Nowym Jorku i Bostonie. Jest jasne, że rynek doświadcza sejsmicznej zmiany, a my musimy na nią odpowiednio zareagować”. Zaznaczył, że firma ograniczy wydatki na nieefektywny marketing i zachęty, a zatrudnianie pracowników będzie traktować jako „przywilej”. Dodał: „Musimy upewnić się, że nasza ekonomia jednostkowa działa, zanim rozszerzymy działalność”. Khosrowshahi wyjaśnił, że Uber będzie teraz koncentrował się na osiąganiu rentowności na podstawie wolnych przepływów pieniężnych zamiast skorygowanego wskaźnika EBITDA. Rano cena akcji Ubera spadła o 6,35% do 24,40 USD za sztukę.

Wyniki kwartalne Enbridge poniżej oczekiwań

Firma Enbridge (NYSE: ENB) opublikowała wczoraj przed dzwonkiem wyniki za pierwszy kwartał, a na zamknięciu cena akcji spółki wzrosła o 1,91% do 45,43 USD. Zysk netto kanadyjskiej firmy zajmującej się rurociągami wyniósł 1,9 mld USD, czyli tyle samo co w poprzednim roku, a zysk na akcję według standardów GAAP wyniósł 95 centów, czyli więcej niż zeszłoroczne 94 centy. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 84 centy, co oznacza wzrost z 81 centów i ledwo przekroczył konsensusowe szacunki na poziomie 85 centów. Spółka wykazała przepływy pieniężne z działalności dystrybucyjnej w wysokości 3,1 mld USD, czyli 1,52 USD na akcję zwykłą, co oznacza spadek z 2,8 mld USD, czyli 1,37 USD. Dyrektor generalny Al Monaco powiedział, że popyt na energię wciąż rośnie, co w połączeniu z niedoinwestowaniem w nowe dostawy powoduje niedobory energii i wzrost cen. W perspektywie całego roku Enbridge przewiduje, że skorygowany zysk EBITDA wyniesie od 15,0 do 15,6 mld USD, a przepływy pieniężne z działalności dystrybucyjnej wyniosą od 5,20 do 5,50 USD na akcję.

Wyniki finansowe Block poniżej oczekiwań analityków

Spółka Block Inc (NYSE: SQ) opublikowała przedwczoraj wyniki finansowe za pierwszy kwartał, a wczoraj po południu cena jej akcji spadła o 0,75% do 94,84 USD. Firma świadcząca usługi finansowe i płatnicze zanotowała stratę netto w wysokości 204,2 mln USD, co oznacza spadek z zysku netto w wysokości 39,0 mln USD w poprzednim roku lub zysku na akcję według standardów GAAP w wysokości -38 centów, co oznacza spadek z 8 centów. Block odnotował skorygowany zysk na akcję w wysokości 18 centów, co oznacza spadek z 41 centów i rozminięcie się z konsensusem szacującym zysk na akcję na poziomie 20 centów. Przychody firmy wyniosły 3,96 mld USD, co oznacza spadek o 21,7% i rozminięcie się z szacunkami konsensusu o 180 mln USD. Wartość płatności brutto wzrosła do 43,5 mld USD. Środki pieniężne i ich ekwiwalenty wyniosły 3,994 mld USD. Dyrektor generalny Jack Dorsey powiedział, że firma planuje wkrótce udostępnić usługę Afterpay — kup teraz, zapłać później — dla płatności osobistych. BTIG i Truist (NYSE: TFC) obniżyły swoje ceny docelowe dla Block.

Xi o kontynuowaniu chińskiej polityki „zero COVID”

Prezydent Chin Xi Jinping przewodniczył w czwartek spotkaniu najwyższych rangą przywódców, którzy stwierdzili, że kraj powinien kontynuować kontrowersyjną politykę „zero COVID” i ostrzegli, że jeśli tego nie zrobi, poniesie konsekwencje ekonomiczne — podały państwowe media. Najwyżsi rangą urzędnicy wezwali kraj do poparcia decyzji Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin i „zdecydowanej walki” z wszelkimi próbami kwestionowania polityki walki z wirusem. Na spotkaniu chińscy przywódcy przekonywali, że złagodzenie środków zapobiegania i kontroli wirusa doprowadzi do zakażeń na dużą skalę, poważnych chorób i zgonów, a także poważnie wpłynie na gospodarkę oraz bezpieczeństwo i zdrowie ludzi. Ting Lu, główny ekonomista ds. Chin w Nomura (NYSE: NMR), powiedział, że w protokole z ostatniego spotkania nie znalazły się odniesienia do zrównoważenia polityki „zero COVID” ze wzrostem gospodarczym.

Dołącz teraz i odkryj funkcje premium