Ostatnich 24 godzin na rynkach nie da się określić inaczej jak szalone. Ameryka wybrała Donalda Trumpa na kolejnego prezydenta swojego kraju. W związku z jego zwycięstwem, ogłoszonym w Stanach wczoraj wieczorem, rynek kontraktów terminowych spadł tak bardzo, że wywołał pięciominutowe awaryjne zamykanie pozycji. Jednakże wygląda na to, że do rana inwestorzy zdążyli zapomnieć o spadkach i rynki otworzyły się tylko lekko na minusie. Do końca sesji notowania Dow wzrosły o 200 punktów, co sprawia, że różnica między dzisiejszą najwyższą, a wczorajszą najniższą odnotowaną wartością wynosi 1000 punktów. Ruch ten posłał giełdowe akcje w górę, a wszystkie główne indeksy zamknęły się na plusie. Dow 30 dodał 256 pkt, S&P 500 wzrósł o 23 pkt, a Nasdaq 100 zyskał 57 pkt.
Nieoczekiwana wygrana Trumpa prawdopodobnie przyczyni się do zmienności na rynku, gdyż inwestorzy nie są pewni opinii nowego prezydenta o Wall Street. Dzisiaj gracze dalej będą się kierować wynikami wyborów, ale na ich decyzje może mieć również wpływ poranne przemówienie jednego z członków Rezerwy Federalnej.
Notowania Twittera
GoPro