Kiedyś mała firma handlu elektronicznego, ostatnio spółka debiutująca na giełdzie o wartości emisji $1,8 mld. Przenosząc się z Brooklynu na Wall Street, Etsy (ETSY  ) łamie wszelkie zasady.Etsy to internetowa platforma pośrednicząca w handlu ręcznie robionymi przedmiotami i produktami vintage. Na platformie można znaleźć wszystko, począwszy od ubrań robionych na miarę, przez wykonane ręcznie drewniane meble, na wyszukanej, ręcznie robionej biżuterii kończąc. Źródłem zysku dla firmy jest pobierana od sprzedawców opłata za wystawienie przedmiotu w sklepie, a także prowizja płacona od każdej sprzedaży. Etsy zarabia również na reklamach, przetwarzaniu płatności i wysyłce produktów.

W 2014 roku jej sprzedaż zwiększyła się do $195,6 mln, czyli o 56,4% w porównaniu do rokupoprzedniego, ale firma nadal nie jest rentowna: w ostatnim roku jej strata netto wyniosła $15,2 mln. Mimo to, w czasie pierwszego dnia Etsy jako spółki notowanej na giełdzie, cena jej akcji podskoczyła od $16 (cena emisyjna) do $30.

Był to wielki skok dla małej firmy założonej w 2005 roku bardziej jako społeczność niż jako spółka.Etsy nadal robi wiele rzeczy inaczej. Firma posiada Certyfikat B Corp (od 2012 roku), co oznacza, że spełnia określone standardy społeczne i środowiskowe. Jej pracownicy otrzymują darmowe, zdrowe posiłki, a biuro jest wyposażone w sale do uprawiania yogi. W czasie wchodzenia na giełdę, Etsy nie zapomniała również o społeczności sprzedających: przed pierwszą ofertą publiczną spółka zarezerwowała 5% swoich akcji dla inwestorów indywidualnych. Sprzedający mogli kupić akcje za kwotę do $2500 przed ich wprowadzeniem na rynek.

Poszukując możliwości rozwoju i zaostrzając politykę wobec sprzedawców, Etsy ryzykuje utratę swojego szczególnego wizerunku fajnego, wspólnotowego start-upu. Zaniepokojeni zmianami sprzedający porównali firmę do olbrzyma handlu internetowego Ebay'a. "Obecnie 18% sprzedawców dysponuje zyskiem pochodzącym wyłącznie ze sprzedaży przez internetowe sklepy Etsy", powiedział w jednym z ostatnich wywiadów Chad Dickerson, dyrektor zarządzający firmy.http://www.washingtonpost.com/blogs/on-leadership/wp/2014/11/20/how-to-craf...

We wniosku o dopuszczenie do obrotu giełdowego Etsy informowała: "W naszej historii finansowej odnotowaliśmy straty operacyjne, możemy nie osiągnąć lub nie utrzymać rentowności w przyszłości". Firma mogła się obawiać o swoją pierwszą ofertę publiczną, jej obaw nie podzielali jednak inwestorzy. Na dzień 6 maja 2015 roku cena Etsy ustabilizowana się na poziomie $24 za akcję. Jej obecna kapitalizacja rynkowa to $2,6 mld.

Co stanie się ze skromną spółką, która osiągnęła wielki sukces?

Przyszłość jest jasna, ale niepewna.