Gwałtowne zmiany cen srebra najprawdopodobniej będą się utrzymywać po osiągnięciu przez ten metal najlepszych rocznych wyników od ponad czterech dekad.
Według Goldman Sachs ekstremalna zmienność na rynku srebra prawdopodobnie utrzyma się, napędzana ograniczoną podażą fizyczną w Londynie, przesunięciem przepływów handlowych do Stanów Zjednoczonych oraz rosnącymi napięciami geopolitycznymi.
Dlaczego niedobór srebra w Londynie powoduje gwałtowne wahania cen
Cena srebra - śledzona przez fundusz iShares Silver Trust
Wzrosty okazały się jednak nietrwałe. W zeszłą środę ceny spadły o 3,7%, a w czwartek rano o kolejne 3,8%.
"Spodziewamy się utrzymania ekstremalnych wahań cen, zarówno w górę, jak i w dół, i radzimy klientom unikającym zmienności zachować ostrożność" - napisała w czwartkowej notatce Lina Thomas, analityczka ds. surowców w Goldman Sachs.
Analitycy Goldmana wskazują na spadek płynności w Londynie, gdzie ustalane są globalne ceny referencyjne srebra.
Spekulacje na temat potencjalnych ceł amerykańskich na srebro - teoretycznie nawet do 50% - zachęciły handlowców do wysykania dużych ilości metalu do Stanów Zjednoczonych w 2025 r., mimo że srebro zostało formalnie zwolnione z ceł w kwietniu ubiegłego roku.
Spowodowało to wyczerpanie zapasów w londyńskich skarbcach, zmniejszając ilość metalu dostępnego do handlu.
Jednocześnie rosnący popyt na fizycznie zabezpieczone fundusze ETF oparte na srebrze pochłonął dodatkową podaż. Większość metalu wspierającego te fundusze jest przechowywana w Londynie, co pogłębia niedobór.
Wraz ze zmniejszeniem się zapasów koszty pożyczek na rynku leasingu srebra gwałtownie wzrosły - co jest klasycznym sygnałem krótkoterminowego niedoboru fizycznego.
"Mniejsze zapasy stwarzają warunki do niedoborów" - powiedział Thomas.
Stopy leasingowe w Londynie, czyli koszt pożyczki fizycznego srebra, gwałtownie wzrosły. Goldman szacuje, że podczas gdy 1000 ton tygodniowego popytu netto na srebro zwykle podnosi ceny o około 2%, w obecnych warunkach wrażliwość ta wzrosła do około 7%.
Goldman twierdzi, że zmienność cen srebra ma charakter strukturalny, a nie jest krótkotrwałym zjawiskiem
Chociaż Goldman uważa, że nałożenie ceł na srebro przez Stany Zjednoczone jest mało prawdopodobne, sama niepewność okazuje się destabilizująca.
Nawet po potwierdzeniu przez Waszyngton w sierpniu, że złoto pozostanie wolne od ceł, większość tego metalu pozostała w skarbcach COMEX w Nowym Jorku, zamiast powrócić do Londynu.
Analitycy ostrzegają, że srebro może podążać tym samym schematem, przedłużając dyslokację między rynkami i utrzymując zmienność, nawet jeśli polityka stanie się bardziej przejrzysta.
"Dopóki srebro pozostaje w stanie dyslokacji w Stanach Zjednoczonych, a płynność w Londynie nie zostanie przywrócona dzięki srebrze z innych źródeł, ceny mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, jeśli entuzjazm inwestorów nie osłabnie" - powiedział Thomas.
Chiny wywołują kolejny szok
Chiny, jeden z największych eksporterów srebra na świecie, wprowadziły 1 stycznia kontrole eksportowe. Wysyłki wymagają teraz zgody rządu.
Goldman stwierdził, że środki te nie gwarantują nałożenia ograniczeń. Sama groźba może spowodować fragmentację rynku, wyczerpanie płynności i zwiększenie zmienności.
Bank stwierdził, że uczestnicy rynku mogą gromadzić zapasy zamiast dzielić się buforami na całym świecie. Ta zmiana może sprawić, że rynek, który kiedyś był zintegrowany, stanie się podatny na gwałtowne wzrosty cen w poszczególnych regionach.
Co dalej ze srebrem?
Goldman stwierdził, że srebro może nadal rosnąć, jeśli entuzjazm inwestorów utrzyma się, a płynność w Londynie pozostanie ograniczona. Portfele ETF oparte na fizycznych zasobach pozostają poniżej szczytów z 2021 r. Pozycjonowanie zarządzanych środków w kontraktach terminowych COMEX jest poniżej historycznych średnich.
Ryzyko spadku pozostaje duże. Każde znaczące przywrócenie podaży w Londynie może wywołać gwałtowny spadek.
Na razie przekaz Goldmana jest jasny. Gwałtowne wahania cen srebra nie są zjawiskiem przejściowym. Są one nową rzeczywistością rynkową.
