Facebook uruchamia nowy czat sportowy na żywo o nazwie „Venue”

Facebook (NASDAQ: FB) ogłosił w piątek nową aplikację na iPhone'a (NASDAQ: AAPL) i Androida (NASDAQ: GOOGL) o nazwie "Venue", która pozwoli na rozmowy na żywo o tematyce sportowej. Firma poinformowała, że aplikacja będzie służyła jako ogromne forum dyskusyjne, pozwalające użytkownikom na wybór pomiędzy różnymi czatami, na których fani będą mogli angażować się w rozmowy z przydzielonymi komentatorami. Ponadto gospodarze w ramach aplikacji będą dostarczać "interaktywne pytania, ankiety i otwierać krótkie czaty dotyczące konkretnych momentów" wydarzenia sportowego na żywo. "Cyfrowa przestrzeń może nas połączyć, gdy nie możemy być razem osobiście, a Venue stanowi jeden ze sposobów, aby poczuć energię z oglądania wydarzeń na żywo z innymi fanami", powiedział Ime Archibong, dyrektor zespołu New Product Experimentation w Facebooku. Firma uruchamia aplikację w ramach niepieniężnej współpracy z NASCAR.

USA: stopa oszczędności osiągnęła w kwietniu rekordowy poziom 33%

Amerykańskie Biuro Analiz Ekonomicznych Departamentu Handlu opublikowało w piątek dane, które wykazały, że stopa oszczędności osiągnęła w kwietniu historyczny poziom 33%. Wskaźnik ten opiera się na procencie dochodu rozporządzalnego, który obywatele miesięcznie oszczędzają, przy czym kwietniowy wynik stanowi najwyższy procent odnotowany od czasu, gdy departament rozpoczął monitorowanie tego wskaźnika w latach 60-tych. Odnotowana wartość jest o 12,7% wyższa niż wynik z marca. "Istnieje ogromna niepewność i strach przed wirusem, który nadal się rozprzestrzenia i który powstrzymuje ludzi przed wychodzeniem z domu i wydawaniem pieniędzy", powiedział Gregory Dace, główny ekonomista w Oxford Economics, w rozmowie z CNBC. Wiele osób obawia się wpływu, jaki zwiększone oszczędności osobiste będą miały na ożywienie gospodarcze, ponieważ gospodarka jest mocno uzależniona od wydatków konsumpcyjnych.

Izba wycofuje projekt ustawy o nadzorze z powodu groźby weta Trumpa

W czwartek rano parlamentarzyści z Partii Demokratycznej wycofali kluczowy projekt ustawy o ponownym dopuszczeniu FISA, czyli zagranicznych władz nadzorczych, ponieważ Republikanie i niektórzy postępowcy połączyli siły, by sprzeciwić się propozycji przyjętej już przez Senat. Projekt ustawy FISA zatwierdziłby wdrożenie kontrowersyjnych zagranicznych narzędzi nadzoru, które rzekomo pomagają amerykańskim funkcjonariuszom organów ścigania w powstrzymaniu podejrzanych o terroryzm lub szpiegostwo. W liście do kolegów z czwartku, marszałek Izby, Nancy Pelosi, powiedziała, że Demokraci chcą przejść do negocjacji komisji konferencyjnej z Senatem, aby zamiast tego osiągnąć porozumienie w sprawie projektu ustawy. Decyzja ta nastąpiła po tym, jak w środę Izba zrezygnowała z głosowania nad poprawką do ustawy o uprawnieniach nadzorczych, mającą na celu ograniczenie bezzasadnego przeszukiwania historii internetowej Amerykanów, oraz po tym, jak prezydent USA, Donald Trump, zagroził zawetowaniem ustawy. Demokratyczni liderzy w Kongresie powołują się na obawy o bezpieczeństwo narodowe, wzywając członków do poparcia projektu ustawy.

PKB Stanów Zjednoczonych spadło w I kwartale o 5%

Gospodarka USA skurczyła się w pierwszym kwartale w jeszcze szybszym tempie niż początkowo szacowano, a ekonomiści spodziewają się znacznie gorszego wyniku za bieżący kwartał - od kwietnia do czerwca. Departament Handlu USA poinformował w czwartek rano, że annualizowany produkt krajowy brutto (PKB), będący najszerszą miarą kondycji gospodarki, spadł w pierwszym kwartale o 5%, co oznacza większy spadek niż oczekiwane miesiąc temu 4,8%. Jest to największy kwartalny spadek od czasu spadku o 8,4% w czwartym kwartale 2008 roku, w czasie głębokiego globalnego kryzysu finansowego. Wielu ekonomistów uważa, że wdrożone ograniczenia, w wyniku których zamknięta została znaczna część gospodarki i które spowodowały zwolnienia milionów pracowników, sprawią, że w drugim kwartale PKB będzie spadał w annualizowanym tempie 40%, co oznaczać będzie największy kwartalny spadek od 1947 roku.

USA: Kongres uchwala projekt ustawy o sankcjach dla Chin

W środę po południu Izba Reprezentantów USA przyjęła nowy projekt ustawy zezwalającej na nałożenie sankcji na Chiny i chińskich urzędników w związku z zatrzymaniem i torturowaniem ujgurskich muzułmanów w zachodniej prowincji Sinciang. Po tym, jak Senat zdecydowaną większością głosów zatwierdził tę ustawę, Izba przegłosowała ją 413 do 1 i dokument trafił na biurko prezydenta Donalda Trumpa. Projekt ustawy daje prezydentowi 180 dni na sporządzenie listy chińskich urzędników odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka Ujgurów i nałożenie na nich sankcji. Chiny ostrzegły, że podejmą działania odwetowe wobec wszelkich nałożonych przez USA sankcji i zaprzeczają zarzutom o nadużycia w swoich tzw. obozach reedukacyjnych. Oczekuje się, że Trump podpisze ustawę, co może poskutkować nasileniem napięć w stosunkach USA-Chiny.

Biały Dom ma nadzieję, że w czerwcu odbędzie się szczyt G7

Biały Dom podwoił swoje wysiłki na rzecz zorganizowania do końca czerwca spotkania przywódców Grupy Siedmiu (G7), na którym wszyscy mieliby stawić się osobiście. Prezydent Donald Trump pierwotnie odwołał posiedzenie G7, które miało się odbyć 10 czerwca w związku z początkowym wybuchem epidemii koronawirusa na całym świecie. "Chcemy, aby spotkanie się odbyło i myślimy, że tak się stanie. Jak dotąd zagraniczni przywódcy są bardzo zaangażowani w ten pomysł", powiedziała we wtorek dziennikarzom Kayleigh McEnany, rzeczniczka Białego Domu. W niedzielę doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego, Robert O'Brien, powiedział w programie CBS "Face the Nation": "Szczyt G7, jeśli odbędzie się osobiście, a myślimy, że tak się stanie, odbędzie się pod koniec czerwca". O'Brien dodał, że liczba zachorowań na COVID-19 w stolicy Stanów Zjednoczonych jest bliska osiągnięcia szczytu w związku z czym, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, spotkanie G7 będzie mogło zostać zorganizowane.

Zaufanie konsumentów w USA niespodziewanie wzrasta w maju

Zaufanie konsumentów nieoczekiwanie wzrosło w maju, kiedy gospodarka USA zaczęła się powoli otwierać, jak wynika z danych opublikowanych we wtorek rano przez Conference Board. Według danych opublikowanych we wtorek rano, indeks zaufania konsumenckiego wzrósł z 85,7 odnotowanych w kwietniu do 86,6 w maju. Wartość ta przewyższyła oczekiwania ekonomistów ankietowanych przez Dow Jones, którzy spodziewali się, że w maju wskaźnik zaufania konsumentów wyniesie 82,3. Jak powiedziała Lynn Franco, starsza dyrektor ds. wskaźników ekonomicznych w Conference Board: "Po dwóch miesiącach szybkiego spadku w maju doszło do jego zahamowania. Oczekiwania krótkoterminowe umiarkowanie wzrosły, ponieważ stopniowe ponowne otwarcie gospodarki pozytywnie wpłynęło na nastroje konsumentów". Franco dodała, że konsumenci są nadal zaniepokojeni swoimi perspektywami finansowymi, ponieważ droga do ożywienia nie jest usłana różami, oraz mają obawy związane z drugą falą koronawirusa.

WHO wstrzymuje badania nad hydroksychlorochiną

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w poniedziałek wieczorem, że tymczasowo wstrzymuje swoje badania kliniczne, w których stosuje się hydroksychlorochinę w leczeniu pacjentów z COVID-19 z powodu obaw, że lek może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Dyrektor Generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, powiedział: "W ocenie skuteczności zostaną uwzględnione dane zebrane do tej pory w badaniu (solidarity trial), a w szczególności solidne, randomizowane dostępne dane, które pozwolą odpowiednio ocenić potencjalne korzyści i szkody wynikające ze stosowania tego leku". Decyzja pojawiła się po tym, jak czasopismo medyczne "The Lancet" doniosło w piątek, że ryzyko zgonu wśród pacjentów otrzymujących hydroksychlorochinę jest wyższe niż u innych pacjentów z koronawirusem. W weekend prezydent USA Donald Trump powiedział również, że kończy przyjmowanie hydroksychlorochiny. W badaniu WHO brało udział 3500 pacjentów z 17 krajów. Było to tzw. solidarity trial mające na celu znalezienie nowych metod leczenia COVID-19.

Niemcy nakazują Volkswagenowi zapłatę odszkodowania w związku z aferą spalinową

Federalny Trybunał Sprawiedliwości Niemiec orzekł w poniedziałek, że konsumenci poszkodowani w wyniku skandalu związanego z emisją spalin wywołanego przez niemieckiego producenta samochodów, Volkswagena (OTC: VWAGY), kwalifikują się do odszkodowania, które może potencjalnie sięgnąć wartości pojazdu. Trybunał stwierdził, że oznacza to, że tysiące kierowców dotkniętych tzw. skandalem dieselgate może domagać się odszkodowania od Volkswagena, chociaż całkowita kwota wypłaty powinna być uzależniona od liczby przejechanych kilometrów. Zgodnie z orzeczeniem, nabywcy pojazdów z niedopuszczalnym urządzeniem wyłączającym są uprawnieni do odszkodowania od Volkswagena i mogą żądać zwrotu zapłaconej ceny za pojazd, o ile oddadzą go firmie. Podczas gdy Stany Zjednoczone zmusiły Volkswagena do zapłacenia ponad 25 mld dolarów w postaci grzywien i ugód, w Europie producent argumentował, że pojazdy, których to dotyczy, nadal nadają się do użytku.

Biały Dom zamierza nałożyć sankcje na Chiny w związku z projektem nowej ustawy

Doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego, Robert O'Brien, powiedział w niedzielę, że rząd USA prawdopodobnie nałoży na Chiny sankcje, jeśli Pekin przyjmie ustawę o bezpieczeństwie narodowym, która da mu większą kontrolę nad autonomicznym miastem Hongkong. O'Brien powiedział w rozmowie z Chuckiem Toddem z NBC w programie "Meet the Press": "Trudno jest sobie wyobrazić, w jaki sposób Hongkong mógłby pozostać azjatyckim centrum finansowym, którym się stał, jeśli Chiny przejmą kontrolę". O'Brien zwrócił także uwagę, że spółki z sektora finansowego wybrały Hongkong ze względu na państwo prawa, które chroni swobodę przedsiębiorczości i wolny rynek. Groźba sankcji ze strony Białego Domu pojawiła się po tym, jak parlament Chin w piątek przedłożył projekt decyzji w sprawie "ustanowienia i usprawnienia systemu prawnego i mechanizmów egzekwowania prawa" dla Hongkongu, wywołując wśród demokratycznych rządów na całym świecie obawy o niezależność Hongkongu i wolności obywatelskie.

Alibaba publikuje pozytywne wyniki finansowe

Alibaba (NYSE: BABA) opublikowała w piątek wyniki finansowe, które przewyższyły oczekiwania Wall Street. Przychody firmy w wysokości 16,14 mld USD były wyższe o 22% w porównaniu rok do roku i przewyższyły szacunki o 860 mln USD. Ponadto zysk non-GAAP i zysk GAAP firmy wyniósł odpowiednio 1,30 USD i 0,16 USD, przewyższając oczekiwania analityków o odpowiednio 0,44 USD i 0,04 USD. Spółka Alibaba poinformowała również o wzroście aktywnych konsumentów w minionym kwartale z 711 milionów do 726 milionów. Firma podała, że spodziewa się wygenerować ponad 91,1 mld USD przychodów za cały rok 2021, opierając się na swoich obecnych danych na temat chińskiej konsumpcji krajowej i cyfryzacji. "Chociaż od końca stycznia pandemia wpłynęła negatywnie na większość naszych głównych krajowych przedsiębiorstw handlowych, od marca obserwujemy stałe ożywienie" - stwierdziła w komunikacie prasowym dyrektor finansowa, Maggie Wu.

Biden uważa, że Amazon powinien płacić podatki

Kandydat Demokratów na urząd prezydenta USA, Joe Biden, powiedział w piątek rano, że Amazon (NASDAQ: AMZN) "powinien zacząć płacić podatki". W programie "Squawk Box" stacji CNBC Biden powiedział: "Uważam, że absolutnie żadna firma, nie obchodzi mnie jak duża, nie powinna być w sytuacji, w której nie płaci podatków i zarabia miliardy dolarów". Były wiceprezydent odpowiedział na pytanie, czy rząd federalny powinien rozbić technologicznego giganta. Biden dodał, że firmy takie jak Amazon powinny grać fair, tj. traktować swoich pracowników i ludzi sprawiedliwie. Nie rozwinął tego, co dokładnie miał na myśli, mówiąc o uczciwości. Amazon nie odpowiedział jeszcze na krytykę Bidena.

Netflix usunie nieaktywne konta

Netflix (NASDAQ: NFLX) ogłosił w czwartek, że platforma streamingowa zacznie wysyłać zapytania do klientów, którzy byli nieaktywni przez ostatni rok, czy chcą zachować swoje subskrypcje. Jeśli klient nie odpowie, firma automatycznie anuluje jego subskrypcję. "Prosimy wszystkich, którzy nie oglądali niczego na Netflixie przez rok, aby potwierdzili, że chcą zachować swoje konto. Zrobimy to samo w przypadku każdego, kto nie korzysta z platformy od ponad dwóch lat" - powiedział w oświadczeniu Eddy Wu, dyrektor ds. innowacji produktów. Netflix stwierdził: "Te nieaktywne konta stanowią mniej niż 0,5% naszej ogólnej bazy członków, co stanowi tylko kilkaset tysięcy, i są już uwzględnione w naszych wytycznych finansowych".

Notowania Avis Budget, Boeinga i Facebooka rosną w odpowiedzi na działania analityków

Dzisiaj cena akcji Avis Budget (NASDAQ: CAR), Boeinga (NYSE: CAR) i Facebooka (NASDAQ: FB) wzrosła w odpowiedzi na działania analityków. Rano Morgan Stanley (NYSE: MS) zaktualizował rekomendację dla Avis Budget z "niedoważaj" do "neutralnie" i wyznaczył cel cenowy w wysokości 15 USD, powołując się na niedawne działania firmy wynajmującej samochody w zakresie pozyskiwania kapitału i cięcia kosztów. RBC Capital Markets (NYSE: RY) zapoczątkował objęcie Boeinga ratingiem "outperformance", zauważając, że gigant przemysłu lotniczego oferuje korzystny profil zysk/ryzyko, a jego działania ochronne wydają się niedoceniane. Stifel (NYSE: SF) podniósł swój cel cenowy dla Facebooka z 245 USD do 260 USD, zauważając 11% wzrost giganta technologicznego. W południe akcje Avis Budget wzrosły o 5,85%, akcje Boeinga o 5,45%, a akcje Facebook'a o 1,45%.

AstraZeneca otrzymuje od USA 1 mld dolarów na szczepionkę przeciwko koronawirusowi

Koncern AstraZeneca (NYSE: AZN) otrzymał ponad 1 mld USD od organu Departamentu Zdrowia USA ds. zaawansowanych biomedycznych badań i rozwoju na opracowanie szczepionki przeciw koronawirusowi na Uniwersytecie Oksfordzkim. Program rozwoju szczepionki brytyjskiego giganta farmaceutycznego obejmuje badania kliniczne III fazy z udziałem 30 000 uczestników, a także badanie pediatryczne. Dyrektor generalny, Pascal Soriot, powiedział, że koncern zrobi wszystko, co w jego mocy, aby szczepionka była "szybko i szeroko dostępna". W kwietniu Uniwersytet Oksfordzki nawiązał współpracę z firmą AstraZeneca, aby umożliwić firmie opracowanie i dystrybucję szczepionki badanej przez Instytut Jennera i Oxford Vaccine Group. Brytyjsko-szwedzka spółka zgodziła się początkowo dostarczyć co najmniej 400 milionów dawek i zapewniła sobie zdolność produkcyjną na poziomie 1 miliarda dawek, zaczynając od dostawy we wrześniu. Rano cena akcji AstraZeneca wzrosła o 6,5% do 57,30 USD.

Dołącz teraz i odkryj funkcje premium