Tesla Motors (TSLA  ), amerykańska spółka zajmująca się produkcją samochodów elektrycznych, przedstawiła w ubiegłą środę wyniki ze sprzedaży w drugim kwartale oraz prognozy dotyczące produkcji w 2015 roku. Ambitny plan rozwoju spółki przedstawiony przez dyrektora generalnego, Elona Muska, wywołał wśród inwestorów burzliwe dyskusje, a także obawy o przyszłość Tesla Motors. W czwartek kurs spółki obniżył się o 9%, w piątek o kolejne 2%, na zamknięciu wyniósł 242,51 USD. Mimo spadku wśród rekomendacji dla akcji Tesla Motors dominowało "kupuj". Choć Tesla Motors nie jest w Polsce tak znana jak w Stanach Zjednoczonych - w 2014 roku zarejestrowano w Polsce tylko 8 samochodów marki Tesla - inwestowanie w jej akcje może zainteresować również polskich inwestorów, nie tylko tych zainteresowanych przyszłością energetyki odnawialnej.Tesla wprowadziła na rynek dwa modele samochodów, Tesla Roadster oraz Model S, dostępny obecnie w dwóch wersjach, 70D i 85D, przy czym ten drugi ma znacznie większe możliwość. Maksymalna odległość, jaką można przejechać na jednym ładowaniu to 434 km, a maksymalna prędkość to 249 km/h, przyśpiesza do 100 km/h w przeciągu 3,2 sekundy, wyprzedzając wiele dostępnych na rynku samochodów sportowych. Do końca roku na rynek ma wejść crossover Model X, spółka pracuje również nad luksusowym Modelem 3. Stwierdzenie, że Tesla jest producentem luksusowych samochodów elektrycznych stanowi jednak duży skrót.

Celem spółki jest zmiana sposobu myślenia o samochodach i stworzenie alternatywy dla tradycyjnych samochodów, a w przyszłości również zmiana sposobu, w jaki sposób wykorzystuje się na świecie energię elektryczną. Tradycyjny przemysł samochodowy wymaga współpracy producenta ze sprzedawcami samochodów, właścicielami stacji benzynowych, a także przedsiębiorstwami produkującymi paliwa. Model biznesowy Tesla Motors zakłada wykluczenie tego typu współpracy.

Tesla Model S
Tesla Model S

Samochody Tesla, zaopatrzone w silniki elektryczne, nie wykorzystują paliwa, ich posiadacze nie korzystają więc ze stacji paliw. Sprzedawane są wyłącznie przez Internet, co wyklucza istnienie sieci dealerskiej. Samochody Tesla produkuje się przy użyciu mniejszej liczby części niż samochody działające w oparciu o silniki spalinowe, dzięki temu nie wymagają częstego serwisowania. Podczas gdy producenci tradycyjnych samochodów produkują je w cyklach rocznych, dodając do nowszych modeli nowe elementy wyposażenia lub nowe oprogramowanie, Tesla wysyła klientom aktualizacje oprogramowania, dzięki którym istniejące już samochody mogą być wyposażone w nowe funkcje. Przykładem mogą być nowe funkcje autopilota, które mają być dostarczone klientom do końca roku.

Spółka rozbudowuje również sieć stacji ładowania, która obecnie składa się z 487 stacji na świecie. W Kalifornii średnia odległość kierowcy Tesla od stacji ładowania nie przekracza 68 km, w Niemczech natomiast - 53 km. To znacznie większa odległość niż w przypadku stacji benzynowych, niemniej jednak jedna nowa stacja ładowania Tesla otwierana jest średnio co 24 godziny. Tesla ma do końca roku uruchomić nawet pięć pierwszych stacji SuperCharger w Polsce. Nawet jeśli w pobliżu nie ma stacji ładowania, samochody Tesla można naładować samodzielnie w domu. Wystarczy do tego gniazdko elektryczne 230V. Ładowanie samochodu w ten sposób od zera do pełna trwa 27 godzin, w przypadku gniazdka siłowego trójfazowego 400V czas ładowania zostaje skrócony do 8 godzin.

Ponadto, w czwartym kwartale Tesla planuje wprowadzić na rynek Power Wall, czyli baterię do magazynowani energii w domu. W długim okresie ten produkt może pozwolić na uniknięcie korzystania z energii konwencjonalnej oraz zastąpienie jej energią alternatywną, ze słońca lub wiatru. Nawet jeśli spółce uda się wprowadzić baterię na rynek, ta technologia jest jeszcze zbyt młoda, aby mogła spowodować już teraz duże zmiany w użytkowaniu energii, ma jednak potencjał, aby przyczynić się do tego w przyszłości. Możliwość magazynowania energii z pewnością przyczyni się do wzrostu użytkowania samochodów elektrycznych, a tym samym wzrostu przychodów spółki.

Stacja SuperCharge
Stacja SuperCharge

Przychody w II kwartale 2015 roku wyniosły 955 mln USD, co oznacza przyrost o 1,6% w porównaniu do kwartału poprzedniego, a także wzrost o 24% w stosunku do tego samego kwartału w roku poprzednim. Mimo wzrostu przychodów marża brutto spółki wyniosła 24% i okazała się niż od prognoz. Zarząd tłumaczył to wyższym kosztem produkcji i materiałów, a także większym niż przypuszczano udziałem samochodów typu 70D w sprzedaży. Tesla zanotował również wyższą niż oczekiwano stratę, głównie ze względu na większe wydatki operacyjne, a także wysoki koszt inwestycji. W drugim kwartale Tesla straciła 184 mln USD, prognozy mówiły natomiast o 126 mln. Tesla wydała setki milionów dolarów na budowę nowych linii produkcyjnych, przygotowując się do rozpoczęcia produkcji Modelu X.

W drugim kwartale wyprodukowała 12 807 samochodów, co oznacz wzrost o 15% w stosunku do poprzedniego kwartału, a także wzrost o 46% w porównaniu do tego samego kwartału w poprzednim roku. Wśród nich, w okresie od kwietnia do czerwca wyprodukowano 11 532 samochody Tesla Model S. W pierwszej połowie roku, spółka wyprodukowała łącznie 21 577 samochodów, a do końca roku planuje produkować około 2 000 samochodów tygodniowo. W trzecim kwartale ma wyprodukować nieco ponad 12 000 samochodów, wśród których po raz pierwszy znajdzie się Model X. Wielkość produkcji będzie niższa w drugim kwartale, ale 60% wyższa w stosunku do analogicznego kwartału rok temu. W 2015 roku powinno powstać między 50 000 a 55 000 samochodów, w tym 43 000 Model S, wcześniej zakładano jednak produkcję 55 000 samochodów.

Przedstawiając wyniki kwartalne Tesla Motors poinformowała, że ważniejsze od zrealizowania celu produkcyjnego jest dla niej zadowolenie klientów, pokazując, że różni się od większość producentów tradycyjnych samochodów, którzy zazwyczaj koncentrują się na wzroście produkcji, zapominając o ich oczekiwaniach. Taka strategia może oczywiście negatywnie wpływać na przychody w krótkim okresie, w okresie długim jednak zapewnia lojalność i zadowolenie klientów. Posiadacze samochodów Tesla z pewnością doceniają podejście spółki. Model S został już dwukrotnie wybrany samochodem roku przez magazyn motoryzacyjny Motor Trend, stał się również najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w Stanach Zjednoczonych.

Prawdopodobnie przyczynił się do tego również spadek cen. Nowy Model S (85D) kosztuje 70 000 USD, jest zdecydowanie tańszy do poprzedniej wersji, która kosztowała około 100 000 USD, a w przyszłości dzięki korzyściom skali ma kosztować jedynie 50 000 USD. Właśnie korzyści skali pozwoliłyby Tesla Motors na osiągnięcie ceny samochodu, która byłaby konkurencyjna w stosunku do tradycyjnych samochodów dostępnych na rynku. W czasie środowego przedstawienia wyników kwartalnych Elon Musk zapewnił, że masowa produkcja rozpocznie się przed końcem 2016 roku. Do tego czasu, największą zaletą samochodów Tesla, obok ich mniejszego niż w przypadku samochodów tradycyjnych wpływu na środowisku, pozostaje niski koszt użytkowania. W polskich warunkach, zakładając, że samochód ładuje się nocą w domu, a koszt energii elektrycznej to 0,30 PLN/kWh, przejechanie 100 km kosztuje tylko 6 PLN.

Obsługa w salonie Tesla
Obsługa w salonie Tesla